TYMEK KLND
OLA MASŁOWSKA

Ola

Z wykształcenia analityk finansowy, z pasji tancerka i instruktorka. W jej życiu bardzo ważne miejsce zajmuje dotyk i ruch. Sport dodaje energii i pewności siebie, a dotyk daje jej poczuć magię, której nie znalazła nigdzie indziej. Właśnie to sprawiło, że któregoś dnia wybrała taniec, gdyż łączy on te dwa elementy w jedno. Próbowała różnych styli, między innymi zouka, salsy, hip-hopu oraz tańca współczesnego, jednak to bachata i kizomba zajęły szczególne miejsce w jej sercu. Szkoliła się
u najlepszych instruktorów polskich i zagranicznych. Uczestniczy w licznych warsztatach i festiwalach. Spędziła tysiące godzin na sali treningowej ze swoim partnerem pracując nad techniką i dopracowując każdy szczegół. Taniec najbardziej kocha za emocje, za niesamowite połączenie dwóch ciał płynących razem w rytm muzyki. I za niezwykłych ludzi, których spotyka w tanecznej społeczności. Uczy, bo taniec zmienił jej życie. Sprawia, że każdego dnia jest szczęśliwa i chce się tym dzielić z innymi.

Tymek

W taneczny świat wciągnęła go pasja do poznawania ludzi i wspólnej zabawy. Tak oto trafił w 2010 roku na pierwsze zajęcia salsy kubańskiej oraz ruedy. Jednak choć radość czerpał z tego wielką, szybko poczuł, że musi pójść dalej, spróbować czegoś innego – na parkiecie zobaczył pary tańczące bachatę i widok ten nie dał mu spokoju. Równolegle rozpoczął naukę bachaty, a właściwie bachatango. To rozpoczęło lawinę tanecznego rozwoju oraz tanecznych wyjazdów krajowych
i zagranicznych. Ćwiczył pod okiem wielu najwspanialszych krajowych oraz międzynarodowych instruktorów tanecznych, takich jak Daniel & Desiree, Ataca & La Alemana, Gabryel & Begoña, Marco & Sara, Dario & Sara, Ricardo & Paula, itd. Sam jest organizatorem tanecznego festiwalu Tańcospływ, gdzie prowadzi zajęcia oraz animacje taneczne. Aktualnie zakochany
w Sensual Impro, tańcu, w którym brak ścisłych regół, gdzie liczy się czucie muzyki, znajomość anatomii układu ruchu oraz kreatywność. Kizomba towarzyszyła mu przez całą jego taneczną podróż, jednak zakochał się w niej dopiero po kilku podejściach – musiał dojrzeć do niej jak dojrzewa się do smaku whisky. I tak ją pokochał, że aktualnie nie wyobraża sobie życia bez niej. Taneczne kroki kizomby wykonuje nawet w kolejce do kasy w biedronce.